O mnie

W poszukiwaniu znanego…

Sekret odkryłem wiele lat temu i był czas w moim życiu, że byłem wypełniony po brzegi szczęściem – niezależnie od wszystkiego. To szczęście wypełniało każdą komórkę mojego ciała, każdą myśl, spojrzenie, gest. Dziwiłem się, że można nie być szczęśliwym. Przecież żyję, a to wystarczający powód do szczęścia.

Tak patrzyli na mnie ci, którym mówiłem, 

że można być szczęśliwym bez powodu. 

Szczęśliwym tylko dlatego, że się żyje 🙂

Naprawdę szczęśliwi ludzie nie mają różowych okularów. Widzą świat z tej piękniejszej, prawdziwszej strony. Patrzą szczęśliwym oczami, czują szczęśliwym sercem, myślą szczęśliwym umysłem. Ich wnętrze tworzy zewnętrze. 

 

Poza byciem szczęśliwym człowiekiem, piszę bajki dla dzieci. Historie, które pomagają to szczęście, z którym przychodzimy na świat, zachować jak najdłużej. Najlepiej na całe życie, ale to zależy już nie tylko od samych dzieci. Im silniejsze będzie ich poczucie szczęścia i im większe będzie zrozumienie ze strony rodziców, tym większe mają szanse, że przejdą przez ten świat jako naprawdę szczęśliwi i kochający ludzie. 

Oby było ich jak najwięcej. Jeśli to, co robię, choć trochę się do tego przyczyni, szczęścia we mnie będzie jeszcze więcej. 

Moja kocia muza podczas pisania bajek i przyjaciel, od którego uczę się widzieć to, czego jako człowiek z pewnością bym nie dostrzegł.

Kot Marian

Moja kocia muza podczas pisania bajek i przyjaciel, od którego uczę się widzieć to, czego jako człowiek z pewnością bym nie dostrzegł.

Cieszę się, że tu jesteś.

Rozgość się i poczuj to, czym wypełniam każde słowo. Życzę ci szczęścia. Tego prawdziwego. Odkryj własny sekret i bądź szczęśliwy niezależnie od tego, co robisz, gdzie i  z kim jesteś oraz co posiadasz, czy czego ci brakuje.

 

Piotr